Social Share:
familyOtrzymanie zasiłku rodzinnego w Polsce jest jak pokonanie bardzo stromej, wąskiej, błotnistej ścieżki. Dotarcie na szczyt nagradzane jest w zależności od wieku dziecka „astronomiczną" kwotą od 77 do 115 zł miesięcznie.
 
Po drodze trzeba jednak dostarczyć tony dokumentów i wypełnić kolejne. Sport naprawdę ekstremalny, na który mogą sobie pozwolić wyłącznie bardzo wytrwali zawodnicy. Tymczasem nagroda pokryje zaledwie koszt dwóch paczek pieluch jednorazowych, a już na pewno nie wystarczy na zakup podręczników czy wykupienie leków w aptece, kiedy dziecko zachoruje... Ba, nawet nie zwróci podatku VAT, który rodzice musieli w tych produktach oddać państwu, bo najpierw zadbano o to, żeby podatek na wszystkie produkty dla dzieci (ubrania, pieluchy, jedzenie, podręczniki itd.) podnieść do 23 procent, żeby później z tych złupionych od rodziców pieniędzy (po absolutnym umordowaniu ich przez urzędników, którym Ci sami rodzice płacą pensje z tych samych podatków) uzyskać łaskawie minimalny zwrot w postaci tzw. zasiłku rodzinnego. Kto go otrzyma? Tylko ci, których dochód na osobę w rodzinie nie przekracza 539 zł. Od 1 listopada 2014 roku kwota ta ma wynosić 574 zł.
 
Wszelkie więc deklaracje władz o prorodzinności są pustosłowiem...