Social Share:

fot.09848Jeśli rodzina z dwójką dzieci chciałaby się osiedlić w mieście W. (20 tys. mieszkańców), to przy zakupie działki budowlanej otrzyma dopłatę w wysokości 6000 euro, jeżeli z pięciorgiem dzieci – 15000 euro. Działki budowlane o powierzchni 500 m2 kosztują tam ok. 50000 euro.

Zniżkę mogą otrzymać również rodzice, których dziecko urodzi się niebawem, ale nie później niż 3 lata od zawarcia umowy kupna działki od miasta czy osoby prywatnej.

Z dopłat mogą skorzystać małżeństwa i pary wychowujące dzieci, jeśli ich wspólny roczny dochód brutto nie przekracza 60 tysięcy euro (przy dwójce dzieci), 70 tysięcy (przy trójce) itd. Każde kolejne dziecko podnosi próg dochodowy o 10 tysięcy euro.

Czy to naprawdę dobry biznes dla miasta?
Okazuje się, że celem „Komunalnego programu wsparcia rozwoju mieszkaniowego" miasta W. jest ułatwienie startu rozwojowym rodzinom i związkom nieformalnym. Ale tylko i wyłącznie na jego terenie. Fundusze na to planowane są w rocznym budżecie i w pewnym momencie się kończą, dlatego o przystąpieniu do programu decyduje kolejność zgłoszeń w danym roku kalendarzowym.

Co ważne, W. nie jest pustynią z punktu widzenia rynku pracy, Swoją siedzibę ma tam m.in. dziesięciu światowych liderów, głównie z branży technicznej. Ponadto są liczne szkoły, przedszkola i żłobki. W mieście toczy się życie kulturalne, a spędzanie wolnego czasu ułatwiają różnego rodzaju kluby i organizacje.

Władze, spoglądając w przyszłość, zapraszają rodziców z dziećmi, ponieważ wiedzą, że takie rodziny napędzają lokalną gospodarkę - budują i wyposażają domy, zaopatrują się w sklepach (zakupy są tym większe, im większa liczba członków rodziny), a te odprowadzają podatki. Miasto odnotowuje zwiększone wpływy. Przedszkola i szkoły mają się dobrze, nikt nie zwalnia nauczycieli. Place zabaw są pełne...

Polityka prorodzinna miasta W. to nie tylko program mieszkaniowy, to również Karta Dużej Rodziny umożliwiająca korzystanie z transportu, zakupów, wydarzeń kulturalnych i sportowych w niższych cenach i wiele innych propozycji.

Wszystko to dzieje się naprawdę. Zaledwie 500 kilometrów od polskiej granicy. To nie jest fikcja, to naprawdę działa. W. rozwija się, a rodziny są zadowolone. Niektórych drzwi nie trzeba wyważać, bo od dawna są otwarte; niektórych szlaków nie trzeba odkrywać, inni zrobili to przed nami. Wystarczy tylko z nich skorzystać.