Social Share:

1 Rodzice chca miec wyborStowarzyszenie Rzecznik Praw Rodziców zachęca rodziców, by walczyli o prawo do decydowania o tym, czy do szkoły poślą swoje 5- i 6-letnie pociechy. Do Sejmu trafiło 300 tysięcy podpisów rodziców, którzy mówią stanowcze NIE reformie edukacji w zakresie posyłania 6-latków do szkół. 

Już wkrótce odbędzie się pierwsze czytanie projektu ustawy. To bardzo ważne, by posłowie wiedzieli, że setki tysięcy wyborców chcą mieć wybór, jesli chodzi o edukację własnych dzieci. Dlatego organizatorzy zachęcają do wysyłania listów do biur poselskich. Poniżej prezentujemy treść listu, nadesłanego ze Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców, który można wysyłać i adresy mailowe.

"Szanowny Panie Pośle, Szanowna Pani Posłanko,

moje dziecko nie będzie zakładnikiem upadającego ZUS. Jako rodzic, obywatel i wyborca oczekuję, że poprze Pan/Pani obywatelski projekt "Rodzice chcą mieć wybór", pod którym podpisało się blisko 300 tysięcy osób"

Adresy do posłów znajdziecie >>>>>>>>>>>>>>TUTAJ.

List Rodzica

Szanowna Pani Poseł

Piszę do Pani licząc, iż wykaże się Pani kobiecą solidarnością z wszystkimi matkami, które od długiego już czasu walczą o prawo do decydowania o tym, w jakim wieku poślą dziecko do szkoły. Nasze oczekiwania nie są wygórowane: chcemy szczęśliwego i bezpiecznego dzieciństwa dla naszych dzieci, a to w tej chwili zostało zaprzepaszczone pochopnym działaniem ustawodawcy - wysyłającego 6 letnie dzieci do szkoły. Do szkoły, która nie jest przygotowana na przyjęcie tak małych dzieci. Wiele polskich szkól jest przepełnionych i dzieci zmuszone są uczęszczać na zajęcia lekcyjne w systemie zmianowym. Nauczyciele nie mają doświadczenia i przygotowania metodycznego do pracy z tak małymi dziećmi. Sześciolatek nie wysiedzi spokojnie 45 minut w ławce podczas lekcji. Rodzice zostali omamieni opowieściami o przygodzie z nauką poprzez zabawę, darmowym podręcznikiem ( za którego dopuszczenie do użytku osoba odpowiedzialna powinna ponieść konsekwencje dyscyplinarne i finansowe). „Niesforni" sześciolatkowie zamiast pochwał zdobywają uwagi, zamiast wiedzy przekazywanej w formie zabawy muszą pisać i czytać(choć większość nie potrafi poprawnie mówić i nie ma jeszcze w pełni wykształconego słuchu fonematycznego, a także opanowanej umiejętności syntezy głosowanych liter).

Ze wszystkich stron dobiegają mnie krytyczne glosy rodziców i rozczarowanie, że nasi posłowie, których wybraliśmy w nadziei, iż będą dbali o nasze interesy, dokonali zamachu na dzieciństwo naszych dzieci. Odebrali nam prawo wyrażania swoich uczuć i decydowanie o losie najukochańszej osoby na świecie, jaką bez wątpienia jest dziecko.

Proszę zatem, aby Pani uważnie wsłuchała się w głos rodziców i poparła projekt ustawy „Rodzice chcą mieć wybór" złożony w Sejmie w trybie inicjatywy ustawodawczej obywateli, dzięki poparciu blisko 300 000 Polaków.
Proszę także o uczciwą pracę nad projektem ustawy i nie zwlekanie z nią aż do wyborów parlamentarnych w celu uniknięcia odpowiedzialności za losy młodego pokolenia.