Social Share:

1709132 wasiewiczWaldemar Wasiewicz od lat organizuje pomoc warszawskim rodzinom wielodzietnym. Nie sposób wymienić wszystkich jego aktywności - prezes Bielańskiego Stowarzyszenia Rodzin Wielodzietnych, współzałożyciel Związku Dużych Rodzin 3 Plus.

Zmiany w prawie dotyczącym pomocy rodzinom, jakie zostały wprowadzone w minionym roku, określa jako tragiczne w konsekwencjach. Dzisiaj podzielił się z naszą redakcją także swoją opinią na temat Karty Dużej Rodziny. 

Karta powinna zawierać ulgi na opłatę mediów i czynszu, a jej rozprowadzaniem nie powinny zajmować się ośrodki pomocy społecznej, które stygmatuzują duże rodziny. Co stało się z żywnością z Banków Żywności? Wszystko nam zabrali i żadna karta tego nie zastąpi. Straciliśmy w tym roku 100 ton żywności! To jest największe świństwo, jakie można było zrobić rodzinom wielodzietnym i dlatego zaczęto głośno mówić o Karcie, aby odwrócić uwagę opinii publicznej. - mówi Wasiewicz. 

Ilość inicjatyw dla rodzin jest mało ważna. Dla dobra demografii najważniejsze jest bezpieczeństwo ekonomiczne rodziny i prawo rodziców do wychowania własnego dziecka w wolności, a nie według narzucanych wzorców genderowych. Na pierwszym miejscu uwarunkowującym podniesienie dzietności we wszystkich sondażach i sprawozdaniach stoi bezpieczeństwo gniazda domowego.

Jeśli ekonomiści twierdzą, że demografia stała się najważniejszym czynnikiem ekonomicznym kraju, to dlaczego nie ma żadnych priorytetów w tej dziedzinie?

Szanowni Państwo! Mieszkania bez kredytów i wynagrodzenia dla naszych żon za pracę w domu rozwiążą wszelkie problemy. Dlaczego matki poświęcające swoje życie dla wychowywania dzieci są dyskryminowane? Dlaczego kobiety w tej kwestii są nierówno traktowane? Gdzie są feministki, które powinny bronić naszych żon  przed dyskryminacją? Jeśli rząd traktuje nas tylko od strony ekonomicznej, to w takim razie coś za coś. Nie ma świecie materialnym nic za darmo, biznes to biznes... 

Dlaczego mamy ciągle startować z pozycji osób, które czekają, aby coś kapnął prezydent, burmistrz,  czy wójt. Nieustanie słyszę zachwyt nad kolejną akcją oddolną. Na Boga, ludzie obudźcie się! Jeśli w kraju potrzebne są dzieci, bo demografia i ekonomia będą się sypać, potrzebne są mieszkania i nikt nie wyjedzie do Anglii. Prawdą jest, że prosty rachunek, gdzie prawa strona będzie się równać lewej sprawi, że nie powstanie "dziura ozonowa" w budżecie państwa. 

Waldemar Wasiewicz jest założycielem i koordynatorem pracy Klubu Przyjaznego Rodzinie im. bł. Jana Pawła II na Bielanach, współtworzył Unijny Program PEAD przez pozyskiwanie, rozdawnictwo żywności i darów rzeczowych dla rodzin wielodzietnych oraz matek samotnie wychowujących dzieci. Ponadto pan Waldemar Wasiewicz prowadzi grupę wsparcia "Rodzina w Kryzysie", jest kanclerzem Kapituły Nagrody Białego Bociana i pomysłodawcą osiedla rodzinnego "Bocianie Gniazdo" na Bielanach dla młodych małżeństw.