Social Share:
fot. Christian Schwier 2Budżet programu "Wyprawka szkolna" będzie w 2015 roku o 20 milionów mniejszy niż wcześniej zakładano.
W poprzednich latach nie wykorzystywano części pieniędzy między innymi dlatego, że za nisko ustawiono kryterium dochodowe, a uprawnieni do uzyskania rządowej pomocy - w tym rodzice wielodzietni, po prostu o tym nie wiedzieli.

Kampanię informacyjną prowadziły za własne pieniądze organizacje pozarządowe np. Fundacja Rzecznik Praw Rodziców, ZDR3+, Fundacja "Głos dla Życia", czy Caritas.
Jak podaje portal wpolityce.pl - W 2013 r. kwota dotacji uruchomiona na realizację „Wyprawki" wynosiła 119 820 590 zł, do budżetu wróciło 21 773 985 zł - to ponad 18% niewykorzystanych środków. Dla porównania: w 2012 r. na dofinansowanie przeznaczono 91 733 953 zł, kwota niewykorzystana to 10 339 943 zł (ponad 11%). W tym roku w planie jest 51 mln złotych, czyli 20 mln mniej niż planowano pierwotnie.

Trudnio oprzeć się wrażeniu, że ekipa rządowa nadal bardzo chce być oderwana od prawdziwego życia. Rodzicom, szczególnie tym z licznym potomstwem,  żyje się coraz trudniej, a zwartej polityki prorodzinnej nie było i nie ma. Jesteśmy chyba ostatnim państwem europejskim, które martwiąc się z powodu fatalnych danych statystycznych w demografii, nadal traktuje dzieci jak niechciane obciążenie dla budżetu, a nie inwestycję w przyszłość narodu. 

Wygląda na to, że zapowiedzi i hasła z kategorii "być bliżej ludzi" są tylko na potrzeby jesiennych wyborów.