rabatydlarodziny new2
Jesteś tutaj: HomeRODZINNE AUTONiepotrzebne wyposażenie samochodu?

Niepotrzebne wyposażenie samochodu?

Monitor samochodowy VGA LCD 7-NVOXSamochód to już nie tylko cztery koła, kierownica i silnik. Sprzedawcy namawiają nas do zakupu różnego rodzaju opcji, z których część jest szczególnie przydatna podczas podróży z dziećmi, inne stanowią zbędny wydatek.

Na samym początku ważna uwaga przed kupnem nowego lub prawie nowego pojazdu. Sprzedawcy roztaczając wizję cudownych zalet produktu zachwalają na przykład fakt, że auto ma on na wyposażeniu systemy wspomagające hamowanie: ABS i ESP, regulacje kierownicy, składane siedzenia oraz służący do mocowania fotelika ISOFIX. Jednak większość z wspomnianych opcji musi mieć każdy wprowadzany model na rynek Unii Europejskiej, więc to żadna łaska, a jedynie zadośćuczynienie przepisom lub standardom.

Bezpieczniejsze hamowanie
Inaczej oczywiście wygląda poszukiwanie używanego samochodu i to z roczników starszych niż 2005 rok. Warto zatem wyjaśnić, że ABS - system zapobiegający blokowaniu kół podczas hamowania, wbrew opiniom przeważnie nie skraca drogi zatrzymania się pojazdu. Za to znacznie poprawia bezpieczeństwo tego manewru, dlatego mając pod opiekę rodzinę – opcja obowiązkowa.
Im starszy samochód, tym trudniej o wyposażenie w ESP, aczkolwiek vany nierzadko były wyposażane w narzędzie, tłumacząc prosto, pomagające nam nie wypaść z zakrętu. Choć oczywiście jeśli kierowca przesadzi, to żadna elektronika mu nie pomoże. ESP stanowi jednak istotne wsparcie, co dostrzegli prawodawcy Unii Europejskiej nakazując od niedawna do nowo wprowadzanych na rynek modeli instalowania systemu.
ISOFIX służy do teoretycznie stabilniejszego mocowania fotelika samochodowego. Jednak aby wszystko współgrało, trzeba mieć również przystosowany do tego fotelik, którego cena jest zazwyczaj znacznie wyższa niż produktów mocowanych za pośrednictwem pasów bezpieczeństwa. Dlatego należy wszystko przeanalizować w aspekcie finansowym i użyteczności, bo po co nam ISOFIX w aucie jeśli fotelik będzie mocowany na pasy lub fotelik na ISOFIX w niedostosowanym do tego pojeździe.

Auto bez nawigacji
Warto poważnie rozważyć zakup auta z klimatyzacją. Ma ona bardzo wielu zwolenników, ale... Jej użytkowanie powoduje nie tylko wyższe spalanie, ale również dolegliwości przeziębieniowe, sprowokowane różnicą temperatur w samochodzie i poza nim. Poza tym w nowych autach nie zawsze jest na wyposażeniu standardowym, a dokupienie jej w wersji manualnej (sterujemy pokrętłami bez możliwości zadania konkretnej temperatury) kosztuje nawet i 4000 zł. Osobiście posiadam co prawda klimatyzację w pojeździe, lecz korzystam z niej bardzo rzadko – zazwyczaj, gdy jadę w dłuższą trasę – latem lub zimą. Jeśli ktoś jest zatem niezdecydowany a ma możliwości finansowe, może kupić auto z tą opcją, tylko rzadko z niej korzystać.
Absolutnie odradzam kupowanie nowego samochodu z wbudowaną fabrycznie nawigacją. W porównaniu do urządzeń przenośnych – mapy są zwykle mniej dokładne, cena zakupu znacznie wyższa, podobnie jak koszty aktualizacji. Nie wszystkie fabryczne nawigacje mają obsługę dotykową, choć to ostatnie nie zawsze stanowi wadę. Warto pamiętać o raczkujących, ale wciąż udoskonalanych systemach wykrywania korków, pozwalających dotrzeć nam szybciej do celu.

Pułapka w martwym punkcie
Tempomat, czyli system pozwalający utrzymywać stałą prędkość bez dotykania pedału gazu, to wygoda dla osób jeżdżących w trasy, ale praktycznie nie ma wpływu na bezpieczeństwo. Chyba że to tzw. aktywny tempomat, dostępny w pojazdach klas wyższych, który „widząc" auto jadące przed nami wolniej, również samodzielnie redukuje prędkość i dopiero mając wolną drogę ponownie osiąga zadane tempo.
Jeszcze w niewielu autach, a szkoda, instalowany jest system wykrywający obecność innego samochodu w tzw. martwym punkcie. Kierowca chcąc zmienić pas niekiedy nie widzi znajdującego się na nim pojazdu, lecz o jego obecności informuje nas odpowiedni sygnał świetlny. Zmniejszenie prawdopodobieństwa zderzeń boczny jest szczególnie ważne z tego względu, że przecież przy drzwiach siedzą nasze dzieci jak i my sami.

Panel na kierownicy
Elektryczne sterowane tylne szyby mogą być pewnym kłopotem wśród niesfornych małych dzieci uwielbiających podczas podróży bawić się wszystkim co mają pod ręką. Za to podłokietnik z uchwytem na kubki na tylnej kanapie stanowi już cenne akcesorium, szczególnie z punktu widzenia nieco starszych pociech. Komputer pokładowy pozwala nam między innymi śledzić spalanie (w danym momencie, na danym odcinku, itp.), więc wpływa na oszczędności. Bezpieczeństwo poprawia dodatkowy panel do obsługi radia umieszczony na kierownicy – dzięki temu nie musimy odrywać wzroku od kierunku jazdy.
Elektrycznie podgrzewane lusterka są przydatne jedynie zimą, ale za to w pełni spełniają swoje zadanie. Składane tylne siedzenia, czy kanapa mają znaczenie jeśli samochód chcemy używać także do przewozu różnego rodzaju rzeczy większych gabarytowo. Ciekawy pomysł stanowi ogrzewanie, chłodzenie postojowe, pozwalające jeszcze przed wejściem do środka lokomocji nadać mu odpowiednią temperaturę (np. nagrzać pojazd w mroźny poranek). Barierą jednak pozostaje wysoka cena (około 5000 zł).

To już nie science-fiction
Kupując nowe auto w kolorze metalicznym musimy się liczyć zazwyczaj z dopłatą, zwykle około 2000 zł. Tę kwotę można jednak znacznie lepiej zagospodarować, na przykład poprzez znalezienie opcji z wejściem USB. Po co ono? Nagrywamy ulubione bajki lub wesołą muzykę na MP3 i dzieci są na pewien czas zajęte. Naturalnie jeszcze lepsze rozwiązanie stanowią ekrany telewizyjne dla pasażerów tylnych rzędów (rzędu), ale tutaj podobnie jak w przypadku nawigacji warto rozważyć dokupienie osobnego akcesorium, niewbudowanego w konstrukcję samochodu.
Współczesne samochody mają także wiele innych, niewymienionych w niniejszym artykule opcji. Idą one w kierunku zwiększenia bezpieczeństwa, jak i komfortu podróżujących. Wizja podróżowania autem bez konieczności nim sterowania jest coraz bliżej i nie stanowi już odległej futurystyki. Tylko co to będzie za przyjemność jechać z rodziną na piknik „zaprogramowanym" na wszystkie okoliczności autem...
Go to top