Social Share:
BielanyW związku z wyemitowaniem w "Wiadomościach" 6 maja informacji pod tytułem „Równość szans", w których red. Paweł Gadomski wprowadził społeczeństwo w błąd mówiąc: „za dłuższe urlopy macierzyńskie zapłaci budżet państwa, czyli wszyscy podatnicy, ale jeśli dzięki temu ma się rodzić więcej dzieci, to nie będą źle wydane pieniądze. Bo dzieci, używając ekonomicznego języka to świetna inwestycja" (http://www.tvp.pl/publicystyka/programy-informacyjne/wiadomosci/najciekawsze-materialy/rownosc-szans/10936098), prosimy o podanie informacji nt. tzw. finansowania narodzin i rozwoju dzieci przez całe społeczeństwo z budżetu państwa.
Dzieci są bez wątpienia świetną inwestycją i to nie tylko pod względem ekonomicznym i statystycznym –w końcu dzieci to nie produkt. Jednak ich finansowaniem zajmują się jedynie RODZICE. Obecne bardzo wysokie opodatkowanie dzieci na rzecz skarbu państwa powoduje, że ponad 60% kosztów wychowania dziecka to zysk państwa od „posiadania i prawa do wychowywania dziecka" płacony przez Rodziców w formie podatków, a przypominam że dzieci nie uzyskują dochodu. Z części wyżej wymienionych podatków są finansowane różne tzw. preferencje dla Rodzin, np.: szkolnictwo, służba zdrowia, obecne urlopy macierzyńskie. Jednak w praktyce są to zwracane rodzinom pieniądze po pobraniu opłaty administracyjnej przez administrację rządową. Patrząc na powyższe, faktem jest, że dzieci obecnie same się finansują z płaconych przez siebie podatków, z już opodatkowanych podatkami dochodów rodziców, czyli rząd więcej pieniędzy odbiera dzieciom niż oddaje w różnych formach finansowanych przez budżet państwa.

Przypominam, że samo podniesienie VAT'u na artykuły dziecięce w 2012 roku zwiększyło wpływy do budżetu o ok. 2,5 mld zł, co jest kwotą zdecydowanie większą od planowanych dodatkowych wydatków budżetu państwa na tzw. dzietność w 2013r. Tworzenie takiej demagogii na antenie ogólnopolskich Wiadomości, nie tworzy dobrej atmosfery i perspektywy zrównoważonego rozwoju społeczeństwa polskiego. Warto też zauważyć, że całe społeczeństwo nie finansuje polityki rodzinnej Polski, finansuje natomiast tzw. umowy śmieciowe, które wpływają na zwiększenie opodatkowania wszystkich Polaków.

Z poważaniem

Leonard Tarnogórski

Pełnomocnik Zarządu ds. Polityki Rodzinnej

Bielańskiego Stowarzyszenia Rodzin Wielodzietnych